Tanie rowery

Ukraińscy Górnicy

Ukraińscy Górnicy

Ukraińscy Górnicy potraktowali wczoraj Legię nie fair. Nie dość, że byli lepszym zespołem, i organizacyjnie ich klub każdą polską ekipę milion razy to jeszcze jedyny gol padł w wyniku pomyłki (chciałbym wierzyć) belgijskiego sędziego. To tak jakby Dawid walczył z Goliatem ze związanymi rękami.

Mimo to że Górnicy z Ukrainy byli od warszawiaków lepsi, to nie zgadzam się z dzisiejszym felietonem Steca, który pisze, że karny był może niesprawiedliwy, ale tak samo niesprawiedliwe byłoby gdyby Legia zremisowała. Fakt – oblężenie bramki polskiego zespołu trwało przez całą pierwszą połowę, ale taka jest piłka, nie zawsze lepszy wygrywa. To, że słabsza drużyna dowozi do końca dobry wynik czasami się zdarza i mieści się w granicach piłkarskiej sprawiedliwości. Jeśli lepszy miałby zawsze wygrywać, w ogóle nie było by potrzeby rozgrywania meczy i jakichkolwiek zawodów sportowych.

Błędy w sędziowaniu? Te też są nierozerwalnie związane z piłką. W przeciwieństwie do wyników nie odzwierciedlających przebiegu meczu, nie mieszczą się one jednak w granicach sprawiedliwości i po prostu wypaczają wyniki spotkań. Szczególnie jeśli mówimy o karnym po faulu na metr przed polem karnym.

Sprawiedliwie czy nie, karny ten chyba odebrał nam znowu szansę na Ligę Mistrzów. Co prawda porażka jest nikła, ale u siebie Legia musiała by wygrać 2-0, lub 3-1 a to chyba nierealne. Jedyne w czym zgadzam się ze Stecem, to fakt, że bardzo to smutne, że już nawet mistrz Ukrainy, a nie tylko Hiszpanii, Włoch czy Anglii jest klubem wielokrotnie silniejszym niż mistrz Polski, bez względu na to kto sięgnie po trofea. Ech… gdzie są chłopcy z tamtych lat (w sensie 70’ i 80’)

W całej sytuacji śmiesznie brzmią za to przedruki z ukraińskiej prasy. Nazywanie tych latynoskich wycelowanych i odstawionych jak na disco kolesi co grają w Szachtarze ukraińskim „górnikami” śmiesznie brzmi. Nie wiem jak wy, ale jak ja widzę takiego Matuzalema albo Brandao (czy jak się tam ich pisze) to nie przypominają mi oni ukraińskich górników z wyglądu… Jedynie nasz Levandinho twarzowo się jakoś komponuje…

Previous article
Dziwne Powołania Beenhakkera
Next article
Dzisiaj debiut Leo
About the author