Tanie rowery

Koniec piłkarskiego roku

Koniec piłkarskiego roku

A koniec nie jest zbyt fajny. Trzeba powiedzieć, że wszystkie nasze kluby skompromitowały się w pucharach. Wisła zaszła najdalej i nawet wygrała mecz w fazie grupowej, co o ile pamięć mnie nie myli było pierwszym zwycięstwem polskiego zespołu w tej fazie rozgrywek po zmianach w pucharze UEFA.

Wczorajszy mecz z Feyenoordem nie musiał być wcale ostatni. Przez długie fragmenty wiślacy przeważali. Zabrakło jednak trochę szczęścia, no i jak zawsze przeciwnik Wisły mógł liczyć na krakowskich „specjalistów od ważnych spotkań”, czyli na Dudkę i Głowackiego.

Na osłodę pozostaje bramka Brożka po wspaniałym rajdzie Błaszczykowskiego, który w dziecinny sposób poradził sobie z połową przebywających na boisku Holendrów.

Previous article
Rasiak przewodzi klasyfikacji
Next article
Wszystkiego najlepszego mili moi!
About the author