Tanie rowery

Kłopoty Frankowskiego

Kłopoty Frankowskiego

W dzisiejszej Gazecie Wyborczej ukazał się wywiad z Tomaszem Frankowskim. Najskuteczniejszy, obok Żurawskiego napastnik eliminacji zdaje sobie sprawę ze swojego ciężkiego położenia i wcale nie tak pewnego powołania na mundial.

Chyba wszyscy są już zgodni co do tego, że zmieniając klub z Elche na Wolverhampton Frankowski popełnił błąd. W drugiej lidze angielskiej Franek nie zdobył jeszcze gola, a trafił tam bagatela, trzy miesiące temu. Trzeba jeszcze dodać, że w momencie transferu, menadżer Wilków, Mr. Hoddle, wyraźnie zaznaczał, że od Frankowskiego oczekuje bramek od początku.

No cóż, jak narazie się nie udaje. I to nie dlatego, że Franek nie gra. Może nie w każdym meczu, ale jednak dość często pojawia się na boisku. Frankowski po prostu stracił instynkt strzelecki, a także szczęście, które nie opuszczało go do tej pory.

Nie twierdzę jednak, że Frankowski nie powinien jechać na mundial. To zawsze ciężka decyzja, żeby zostawić w domu napastnika, o którym wiadomo, że potrafi przechylić losy spotkania. Jednak z drugiej kosztem kogo ma jechać Franek bez formy? Oczywiście wielu zaraz wykrzyknie, że kosztem Rasiaka. Prawda jest jednak taka, że grając w tej samej lidze Rasiak zbiera dużo lepsze opinie niż Frankowski. Jak by nie kombinować, zabranie czy nie zabranie Frankowskiego będzie ciężką decyzją dla Janasa.

Previous article
Rasiak Song porywa tłumy
Next article
Dwie bramki Rasiaka i przewrotka Saganowskiego
About the author