Tanie rowery

Dziwne historie z Southampton

Dziwne historie z Southampton

Southampton znowu przegrało a Saganowski znowu trafił. Rasiak tym razem pojawił się na boisku właśnie za Sagana w 60 minucie. Zagrał dobrze, ale nie poprawił swojego dorobku bramkowego.

Przyznam szczerze, że nie rozumiem tego co dzieje się z tym klubem. Bardzo skutecznie walczyli o awans mając na szpicy Rasiaka. Kiedy baraże były już w kieszeni trener stwierdził nagle, że walczący o króla strzelców Rasiak grać jednak nie potrafi i trzeba sprowadzić zakurzonego we Francji Marka Saganowskiego.

Rasiak nie wiedzieć czemu stracił więc miejsce w podstawowym składzie. Saganowski co prawda trafia dość często (i chwała mu za to), jednak cóż z tego kiedy klub przegrywa? Doprawdy , nie rozumiem co kierowało trenerem, żeby tak namieszać, ale co by to nie było poniósł porażkę. Wygląda na to, jakby celowo popsuto dość sprawnie funkcjonujący mechanizm, bo ani klub praktycznie już nie ma szans na awans, ani Rasiak szans na tytuł króla strzelców.

Previous article
Honorowa bramka Rasiaka
Next article
Azerzy nadchodzą
About the author